• Wpisów: 255
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 16:06
  • Licznik odwiedzin: 896 941 / 2827 dni
 
candypee
 
Dziś pod lupę idzie bronzer W7 Honolulu.
~05.jpg

~06.jpg

Na tą chwilę jest to mój ulubiony bronzer. Sięgam po niego za każdym razem kiedy wykonuje makijaż. Nadaje on buzi zdrowego i świeżego wyglądu. Bronzer ten nie zawiera talku. Jest wykonany na bazie miki.

*Plusy*
* trwały;
* świetna pigmentacja;
* cena;
* matowy;
* kolor, który nie wpada w pomarańczowe tony;
* lekko kremowa konsystencja, która ułatwia nałożenie bronzera;
* w zależności od nałożenia ilości produktu budujemy nasycenie;
* trwały, mam cerę mieszaną i trzyma się cały dzień;
* estetyczne i użyteczne opakowanie. Dzięki kartonikowi produkt nie osypuje się na boki.

*Minusy*
* Dostępny jedynie na stronach internetowych, zaś w UK można go nabyć w Serversie;
* Bronzer cechuje się świetną pigmentacją przez co trzeba mieć wprawę w nakładanie bo można zrobić sobie plamę;
* odcień brązu jest dość ciemny i nie nada się dla bardzo jasnolicych dziewczyn
*Swatch*
DSC_2504.jpg

*Podsumowując*
Polecam gorąco ten produkt. Kosztuje nie wiele a ponoć jest równie dobry jak Hoola z Benefita, z resztą na której Honolulu jest "bazowany". Jestem mile zaskoczona produktem za tak małe pieniążki :)

*Cena* 1,99 f czyli jakieś 10 zł za 6 gram
Tak produkt wygląda w praktyce:
4.jpg

6.jpg


                    Pozdrawiam                                                                                                      
                     Candy P.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego