Wpisy użytkownika Candy P. z dnia 22 maja 2012

Liczba wpisów: 1

candypee
 
Dzisiejszy dzień pod względem pogodowym był katorgą, ukrop i rozgrzane powietrze=chwilowa burza. W pracy myślałam, że rozpuszczę się, dlatego jutro koniecznie sukienka ;)

Ostatnim czasem na półce pojawił się olejek z avocado oraz hydrolat oczarowy.
345678.png

*Olejek z avocado tłoczony na zimno* -z owoców avocado uzyskuje się luksusowy olej kosmetyczny o wysokiej zawartości składników czynnych biologicznie. Olej zawiera kwas oleinowy, NNKT, beta karoten, witaminy D i E, lecytyny i fitosterole. Dobrze przenika przez barierę naskórkową. Używa się go w pielęgnacji cery suchej, łuszczącej i szorstkiej.

*Można nim olejować włosy, dodawać do kremów,żelu pod prysznic, kąpieli oraz smarować bezpośrednio skórę* :)

*Hydrolat oczarowy* Ma swoisty mocno ziołowy zapach. Jest produktem destylacji liści lub kory drzewa oczarowego z parą wodną. Oczar jest nazywany także meksykańskim drzewem magicznym, a jego działanie od dawna jest w kosmetyce cenione. Nikt kto regularnie używa wody oczarowej nie zaprzeczy temu. Woda oczarowa jest znakomitym środkiem do odświeżania i nawilżania skóry tłustej z rozszerzonymi porami oraz wrażliwej. Łagodnie ściąga pory, tonizuje oraz posiada właściwości przeciwzapalne. Z wyglądu jest zwykłą bezbarwną cieczą. Podczas kontaktu ze skórą ma jedwabisty połysk. Zalecana jest bez rozcieńczania.
*Można spryskiwać nim twarz-łagodzi podrażnienia oraz nawilża*

Skusiłam się na puder transparentny z Essence oraz tusz.
3436_2.png

*Essence, Fix & Matte Translucent Loose Powder* kupiłam go spontanicznie podczas ostatnich zakupów w Naturze. Każdy najlepszy podkład powinien zostać przypudrowany choćby cieniutką  warstwą. Zobaczymy jak ten się sprawdzi :)
46.png

Tusz do rzęs *Essence, Multi Action* -kiedyś byłam z niego zadowolona, więc postanowiłam do niego wrócić, no cóż jednak to już nie to samo...

Miałyście, któryś z powyższych kosmetyków?
Co o nich sadzicie?

Pozdrawiam,
Candy P.
  • awatar vividness: chyba zostałam ostatnią kobietą świata, która nie używa żadnego pudru sypkiego czy tam w kamieniu ... ...a z tuszem rzeczywiście coś się stało! Zjechał na jakości niewyobrażalnie, a szkoda, lubiłam go. Teraz używam wersji różowej z Wibo i aktualnie to jest mój faworyt :)
  • awatar InMyLittleWorld: Miałam ten tusz, coś mi nie pasował, więc oddałam go siostrze, ale okazało się, że ma na niego uczulenie.
  • awatar Candy P.: @vividness: No coś Ty :0 ja bym świeciła się jak choinka :D Z tuszę rzeczywiście coś zrobili bo nic nie robi z moimi rzęsami...
Pokaż wszystkie (44) ›