Wpisy użytkownika Candy P. z dnia 20 stycznia 2011

Liczba wpisów: 1

candypee
 
Wracała dziś do domku z super nastawieniem :) Brakuje mi jeszcze dwóch wyników z zaliczeń(mam nadzieję,że pozytywne) i już zostały tylko 2 egzaminy. Wracam do domu na ponad 2 tygodnie(z tym,że 2 razy muszę jechać na egzamin). Więc spakowałam się do dużej torby na kółkach i idę przed siebie na PKP. Napiszę tyle - chodniki wyglądają tak samo jak drogi co chwilę wyrwy i dziury a co najgorsze są miny(czyt.big kupy!). Większość czasu niosłam torbę, która ważyła swoje. Spodnie brudne i buty od torby...

Wchodzę już do pociągu i Pan z naprzeciwko pyta się czy ten pociąg jedzie do miejscowości XX, i tak zaczęliśmy rozmawiać. Mieszka na stałe we Włoszech(Polak) ale robi sobie wycieczki po Polsce. Później jakoś temat zszedł na paranormalne wydarzenia. Mówił mi,że jego znajomy przewiduje i wyczuwa aury. W trakcie rozmowy zapytał się czy mój Tato zajmuje takie stanowisko X - ja mówię,że tak. Opisał mi go -  co najlepsze prawidłowe. Powiedział mi,że wyjadę z kraju i to wkrótce. Powiedział,że mam dobrą sytuację materialną i abym się teraz nie martwiła.Ale zdecyduje się jednak na wyjazd i wszystko się ułoży.
Zaczął mi mówić,że oczy to zwierciadło duszy - mam niesamowita aurę i powiedział,że czuwa ktoś nade mną.

Dojechałam na swoją stację - miałam jakieś dziwne wrażenie takiego uderzenia szczęścia? Nagle 3 różne osoby się pytają czy mnie podwieźć do centrum i parę z pytaniem czy pomóc z torbą. A ja się pytam gdzie oni byli jak musiałam nosić torbę :D ?
Do tej pory mam jakieś dziwne uczucie...

Pozdrawiam
Candy P.
Pokaż wszystkie (23) ›